Rodos od pierwszej wizyty zrobiło na mnie ogromne wrażenie. To wyspa, na której można połączyć leniwy wypoczynek z odkrywaniem pięknych zakątków i bogatej historii. Uwielbiam jej różnorodność – są tu szerokie, piaszczyste plaże, malownicze zatoki, klimatyczne miasteczka i świetne warunki do spacerów.
Najbardziej lubię wracać do Starego Miasta w Rodos. Wąskie, kamienne uliczki, średniowieczne mury i liczne restauracje tworzą wyjątkową atmosferę, szczególnie wieczorem. Warto także odwiedzić Lindos z charakterystycznymi białymi domkami i Akropolem, z którego rozciąga się jeden z najpiękniejszych widoków na wyspie.
Rodos to kierunek, który polecam praktycznie każdemu. Rodziny docenią łagodne plaże i świetną bazę hotelową, pary zakochają się w romantycznych zachodach słońca, a osoby lubiące zwiedzać znajdą tu mnóstwo ciekawych miejsc. To jedna z tych greckich wysp, z których wraca się z przekonaniem, że jeszcze tu kiedyś przyleci.