Mróz, krótkie dni i szare niebo? Niekoniecznie. Styczeń jest jednym z najlepszych miesięcy na prawdziwą egzotykę. Tajlandia, Sri Lanka, Malediwy, Zanzibar czy Karaiby są wtedy w swoim żywiole.
W styczniu takie temperatury bez problemu znajdziemy w Azji i nad Oceanem Indyjskim.
Najmocniej patrzymy na Tajlandię, Zanzibar, Sri Lankę i Malediwy. Jeśli chcecie Karaibów – Dominikana lub Meksyk. Jeśli nie chcecie lecieć aż tak daleko – Oman.
W wielu egzotycznych kierunkach właśnie teraz przypada bardzo atrakcyjna część sezonu. Mniej opadów, ciepłe morze, wysokie temperatury i dużo słońca sprawiają, że wybór jest naprawdę szeroki.
Co ważne, nie trzeba ograniczać się do samej plaży. Styczeń świetnie nadaje się również na połączenie wypoczynku ze zwiedzaniem: świątyń w Tajlandii, parków narodowych Sri Lanki, cenot w Meksyku czy pustynnych krajobrazów Omanu.
Podane temperatury są wartościami orientacyjnymi. Przy kierunkach o zróżnicowanym klimacie zawsze sprawdzamy konkretny region.
Jeden z naszych najmocniejszych wyborów na styczeń. Ciepłe morze, dużo słońca i świetne warunki do połączenia plaży ze zwiedzaniem.
Nasz mocny typGorąco jest zarówno w dzień, jak i w wodzie – morze ma około 28°C. To już prawdziwie tropikalny urlop. Krótkie opady mogą się zdarzać, ale styczeń jest zdecydowanie ciekawszy niż bardziej deszczowe okresy.
Tropikalny resetŚwietna dla osób, którym sama plaża nie wystarcza. Można połączyć ocean, przyrodę, safari, świątynie, plantacje herbaty i lokalną kuchnię.
Najbardziej różnorodnaStyczeń przypada na suchszą część roku. To jeden z najmocniejszych kierunków, jeśli priorytetem jest plaża, ocean i absolutny odpoczynek.
Efekt WOWStyczeń jest jednym z miesięcy, w których Phu Quoc naprawdę warto rozważyć. Ciepłe morze, niewiele opadów i zdecydowanie bardziej stabilna pogoda niż kilka miesięcy wcześniej.
Alternatywa dla TajlandiiStyczeń jest jednym z bardziej suchych miesięcy. To mocna opcja dla osób, które chcą dobrego resortu, szerokiej plaży i All Inclusive w karaibskim wydaniu.
All InclusiveNie jest najgorętszy w zestawieniu, ale oferuje znacznie więcej niż hotel. Plaża, cenoty, ruiny Majów i możliwość zrobienia naprawdę ciekawego wyjazdu.
Plaża + zwiedzanieStyczeń jest najchłodniejszym miesiącem w Muscat, ale właśnie dzięki temu jest bardzo dobry na zwiedzanie, góry, pustynię i aktywny wypoczynek.
Dla aktywnychW styczniu wszystkie trzy opcje mają sens, ale każda daje zupełnie inny rodzaj wakacji.
Jedzenie, kultura, wycieczki, miasta, świątynie i plaża.
Palmy, ocean, ciepła woda i naprawdę wakacyjny klimat.
To bardziej klasyczna, komfortowa wersja egzotyki.
Tajlandia, Sri Lanka i południe Wietnamu dają możliwość stworzenia wyjazdu, który nie kończy się na hotelowym basenie. To kierunki, które najlepiej pokazują, dlaczego zimą warto polecieć dalej.
Bardzo dobry na zwiedzanie i aktywne wakacje. Nie będzie tak gorąco jak w Tajlandii, ale pogoda jest dużo przyjemniejsza do odkrywania kraju.
Świetny na miasto, atrakcje, pustynię i spacery. Bardziej „ciepła zima” niż klasyczne tropikalne wakacje.
Słońca zwykle nie brakuje, ale styczeń jest chłodnym miesiącem. Jeśli priorytetem jest 30°C, wybralibyśmy inny kierunek.
Suche, słoneczne i wietrzne. Bardziej na aktywność, spacery i odpoczynek niż gwarancję tropikalnego upału.
Tajlandia.
Malediwy.
Sri Lanka.
Dominikana.
Jeśli już uciekać od zimy, styczeń daje idealny pretekst, żeby naprawdę zmienić kontynent.
Jeśli zależy Wam na temperaturach około 30°C lub wyższych, warto w pierwszej kolejności sprawdzić Tajlandię, Zanzibar, Sri Lankę oraz Malediwy.
Bardzo mocnymi kierunkami są Tajlandia, Sri Lanka, Malediwy, Zanzibar oraz południe Wietnamu, szczególnie wyspa Phu Quoc.
Tak. Phuket, Khao Lak i Krabi mają w styczniu bardzo wysokie temperatury, ciepłe morze oraz zdecydowanie mniej opadów niż w wilgotniejszej części roku.
Tak. Temperatury są bardzo wysokie, a morze wyjątkowo ciepłe. Możliwe są tropikalne opady, ale styczeń jest dobrym okresem na plażowy wypoczynek.
Tak, szczególnie jeśli planujecie południową i zachodnią część wyspy. Styczeń daje dobre warunki do połączenia plaży, zwiedzania i poznawania przyrody.
Tak. Styczeń przypada na suchszą część sezonu, morze jest bardzo ciepłe, a opadów jest znacznie mniej niż podczas najbardziej deszczowych miesięcy.
Jeśli zależy Wam na typowym wypoczynku resortowym, warto rozważyć Dominikanę, Malediwy, Zanzibar lub Egipt. Wybór zależy przede wszystkim od budżetu, oczekiwanej temperatury i długości lotu.
Najcieplejszym z bliższych kierunków jest m.in. Oman. Można również rozważyć Egipt lub Emiraty Arabskie, ale należy pamiętać, że w styczniu nie oferują one tropikalnych temperatur.
Tajlandia, Sri Lanka, Malediwy, Zanzibar, Wietnam czy Karaiby? Powiedzcie nam, ile chcecie lecieć, co chcecie zobaczyć i jak lubicie odpoczywać. Dobierzemy kierunek do Was.