Hurghada to miejsce, do którego wracam z ogromną przyjemnością. Uwielbiam Morze Czerwone – jeśli ktoś choć raz zanurzy się wśród raf koralowych, zrozumie, dlaczego Egipt jest jednym z najlepszych kierunków do snorkelingu i nurkowania. Kolorowe ryby, krystalicznie czysta woda i podwodny świat robią ogromne wrażenie, nawet jeśli nie ma się wcześniej żadnego doświadczenia.
To właśnie podczas jednego z takich wyjazdów przekonałam się, że wakacje potrafią zaskoczyć. Złamałam nogę i nagle zamiast planować kolejne wycieczki, musiałam skorzystać z pomocy medycznej. Na szczęście byłam dobrze ubezpieczona.
Od tamtej pory temat ubezpieczeń traktuję zupełnie inaczej. Kiedy doradzam klientom, nie proponuję polisy dlatego, że „tak trzeba”. Polecam ją dlatego, że sama doświadczyłam sytuacji, w której okazała się bezcenna. Wiem, jak wygląda organizacja leczenia za granicą i jak ogromnym wsparciem jest możliwość skupienia się na swoim zdrowiu, zamiast martwić się formalnościami czy kosztami.
Dlatego zawsze pomagam dobrać ubezpieczenie do konkretnego wyjazdu i planowanych aktywności. Bo choć wszyscy wyjeżdżamy z myślą o pięknych wspomnieniach, warto być przygotowanym również na sytuacje, których nikt nie planuje.
A sam Egipt? Nadal jest jednym z moich ulubionych kierunków. Za słońce przez cały rok, niesamowite rafy koralowe i miejsca, do których po prostu chce się wracać.